Dark side of the moon The Wall Wish You Were Here Achtung Baby HTDAAB Led Zeppelin Led Zeppelin Led Zeppelin Led Zeppelin Use Your Illusion I Use Your Illusion II Coma Dżem Nowoczesne przeglądarki
poniedziałek, 18 lutego 2008
  • Idąc brukowanymi uliczkami oglądasz starówkę, na którą właśnie spadł śnieg.
  • W doborowym towarszystwie jesz lasagne ze szpinakiem w przeuroczej restauracyjce, która znajduje się w piwnicach dawnego klasztoru na skraju plant. Jest pyszna, więc dajesz się skusić na lody z naleśnikami i gdy wstajesz od stołu, już wiesz, że kiedyś koniecznie musisz tam wrócić.
  • Idziesz do kinokawiarni w Arsie, gdzie antyczny projektor tak klekocze, że ledwo słychać dialogi chińskiego filmu o pożądaniu, a barierka balkonu zasłania część obrazu. Nie przeszkadza ci to, bo wypiłeś wcześniej karafkę wina do lasagne, a śliczna dziewczyna siedzi ci cały czas na kolanach.
  • W czasie wychodzenia z kina orientujesz się, że ostatni tramwaj odjechał dziesięć minut temu.
  • Idziesz przez starówkę Krakowa nocą.
  • Idziesz przez Kraków nocą.
  • Zamawiasz taksówkę, no bo ile można iść przez Kraków nocą?
  • Wstajesz niewyspany. Co ty robiłeś w Krakowie nocą?
  • Nachodzi cię refleksja odnośnie miejsca w którym śpisz. W każdym większym mieście są Bielany: w Warszawie, we Wrocławiu, w Krakowie też są. Ale czemu to zawsze musi być na takim zadupiu?
  • Zaczynasz poważnie zwiedzać miasto.
  • Jest ci zimno.
  • Po kilku minutach lądujesz w galerii Andrzeja Mleczki, bo wewnątrz jest ciepło i są śmieszne obrazki.
  • Gdy ogrzejesz się trochę i naoglądasz śmiesznych obrazków idziesz zwiedzać dalej.
  • Jest ci zimno.
  • Oscypek i kubeczek grzańca powinny cię rozgrzać trochę.
  • Rozgrzewają, ale to paskudne połącznie.
  • Urządzasz rajd po Krakowkich kościołach. Mariacki jest zawsze na topie, św. Jana robi wrażenie przytulnego, u Benedyktynów jest najbardziej gotycko i tam ci się podoba, u Franciszkanów jest ciemno i ci się nie podoba. Do Piotra i Pawła nie wchodzisz. Na dziś masz już dość kościołów.
  • Prawie zasypiasz w Empiku, a jest dopiero popołudnie i masz jeszcze dziś iść na imprezę.
  • Z zewnątrz oglądasz: skałkę, wawel i smoka. Kościół na skałce jest zamknięty, na Wawel ci się nie chce iść, bo już kilka razy byłeś, a smok? No bez jaj, jak obejrzeć smoka od wewnątrz? Trzeba być faszerowaną owcą. Albo dziewicą.
  • Jest ci zimno.
  • Nie idziesz na imprezę, bo jest zimno, nie chce ci się, a perspektywa wieczoru z grzanym winem i nie tylko faworkami cię kusi.
  • Po śniadaniu o siódmej rano, na które składają się pierożki i dwie filiżanki grzańca, idziesz na mszę do Benedyktynów, gdzie włączasz na głos odtwarzacz empetrójek w komórce. Przez przypadek.
  • Nie ma miejsc na żaden pociąg do Warszawy, więc mimo, że stoisz w Warsie, to płacisz za miejscówkę. Bez wskazanego miejsca. Takie rzeczy to tylko w PKP.
  • Planujesz kiedy znów pojedziesz do Krakowa...